Lefka Ori powitały nas poranną mgłą, która otulała skaliste szczyty. Biel kontrastowała z błękitem nieba i zielenią drzew sprawiając, że miałyśmy przed sobą widok jak z obrazu. Powietrze było rześkie, a wiatr szumiał między skałami.
Z sercami pełnymi ekscytacji wyruszyłyśmy z Siostrą z Płaskowyżu Omalos w stronę Wąwozu Samaria.
Wykute w kamieniu Xyloskalo prowadziły w dół, a każdy stopień przybliżał nas do wnętrza gór. Tam, gdzie rządziła natura.
W sercach rodziło się poczucie przygody.
Dotarłyśmy do opuszczonej wioski Samaria. Stare, porzucone domy, w których kiedyś tętniło życie i porośnięte dziką roślinnością ogrody opowiadały historie dawnych mieszkańców. Idąc wśród ruin obserwowałyśmy, jak czas płynie tam w rytmie natury, która na powrót żyje w tym miejscu własnym życiem.
Zatrzymałyśmy się tu na chwilę by odpocząć i poczuć atmosferę dawnego świata.
W sercu wąwozu spotkałyśmy czujne kozy agrimi. Ich obecność przypomniała nam, że jesteśmy tylko gośćmi w tym miejscu. To była prawdziwa chwila bliskości z dziką przyrodą.
Im dłużej wędrowałyśmy, tym bardziej zmęczenie dawało nam się we znaki. Dlatego każda chwila w cieniu, łyk chłodnej wody i krótki odpoczynek były wytchnieniem, przywracającym energię.
Zatrzymałyśmy się w Sideroporta. Monumentalnym skalnym przesmyku i chyba najbardziej znanym miejscu w wąwozie.
Wąskie przejście, strome ściany, gra światła na nagich skałach, echo naszych kroków i rozmów tworzyły naprawdę niezwykłą atmosferę.
Gdy wreszcie dotarłyśmy do końca szlaku i ujrzałyśmy światło otwierające się na morze, czekała na nas nagroda- świeży sok pomarańczowy, który wtedy smakował najwspanialej na świecie.
Po paru metrach znalazłyśmy się w odciętej od świata- przez góry z jednej i morze z drugiej strony- wiosce Agia Roumeli.
Morze rozciągało się przed nami, odbijając słońce niczym srebrna tafla. Ciepły piasek, rześka bryza i zapach soli w powietrzu dopełniły uczucia zadowolenia, zmęczenia i wdzięczności. Za siebie nawzajem, za chwile pełne ciszy i zachwytu pięknem Krety.
Z Agia Roumeli wypłynęłyśmy promem do Hora Sfakion. Morze migotało w słońcu, wąwóz powoli znikał nam z oczu...
A wspomnienie tej wyprawy gości w naszych sercach do dzisiaj.
Przygody są jeszcze piękniejsze,
jeśli można je potem opowiadać.
/Puszek🐾 /
Wypowiedziane szeptem, zapisane puszkiem...
*zdjęcia własne;











Na Krecie byłam, ale do wąwozu nie dotarliśmy, pokonały nas upały, dlatego chętnie obejrzałam Twoje zdjęcia:-) może uda się wrócić w okresie chłodniejszym...
OdpowiedzUsuńByłyśmy tam w połowie września i temperatury były całkiem znośne:-)
UsuńOpuszczone kamienne domki na pewno zamieszkują dawne duchy, czas w nich płynie wolniej i trzeba przystanąć, żeby posłuchać opowieści.
OdpowiedzUsuńI właśnie te opowieści i atmosfera miejsca zawsze bardziej mnie zajmują niż historia, którą można poznać dzięki ciotce Wiki:-)
UsuńTen wąwóz to chyba jedno z najpopularniejszych miejsc na Krecie, bo już sporo o nim słyszałam. Fajna wycieczka. Jeśli wkładamy w wędrówkę trochę wysiłku, wspomnienia od razu pozostają bardziej wyraziste i żywsze.
OdpowiedzUsuńTak, to takie kreteńskie 'must':-) W pełni warte całego wysiłku, który trzeba włożyć, żeby tam dotrzeć.
UsuńAle tam pięknie :)
OdpowiedzUsuńO tak:-) I dużo skał i kamieni;-)
Usuńach, Kreta jeszcze przede mną :-)
OdpowiedzUsuńw te wakacje Rodos. już się cieszę. w zasadzie to już teraz przed nami greckie wyspy...i zwiedzanie. a ja bym do Malagi poleciła choć na trzy dni...
no i wąwóz ostatnio przechodziłam fascynujący na Cyprze.
UsuńTo piękne podróże przed Wami:-) A z Rodos można sobie popłynąć tu i tam. Malaga, Picasso...też lubię. Na Cyprze byłam ale wąwozu nie przeszłam. Widziałam zdjęcia w necie, rzeczywiście spektakularny.
UsuńKretę polecam:-)
Piękna ta Kreta!!! No i Puszek ma rację:-)
OdpowiedzUsuńI też jest piękny;-)
UsuńWąwozy mają swoją specyficzną atmosferę-są niezwykłe, nieco tajemnicze, czasem przytłaczające… Piękna wycieczka!
OdpowiedzUsuńWędrówka była wspaniała! Tak, były miejsca, w których czułyśmy się przytłoczone, np. Sideroporta, gdzie jest bardzo wąsko, a ściany wąwozu bardzo wysokie.
UsuńTo wspaniała wyprawa do niezwykłego zakątka Krety. Jednak jest ona długa i dość niebezpieczna. Dlatego wyrazy uznania, że tam dotarłaś, i że masz takie fantastyczne wspomnienia:)))
OdpowiedzUsuńDziękuję:-) Długa, to prawda. Przejście wąwozu zajęło nam prawie 6 godzin. Środki ostrożności, wiadomo trzeba zachować. Dałyśmy radę i mamy piękne wspomnienia:-)
Usuńopowiadanie jest bardzo ważne... bo co nam z takiej opowieści, jak "no, tego, góra była, morze było. wioska była i aha, koza jeszcze była", LOL...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Bez uczuć i kwiczołów koza robi zwykłe beee;-) Opowieść potrzebuje życia w słowach
UsuńNa Krecie byłam dawno temu, jako dziecko. Nie byłam aż taka mała, a tak niewiele pamiętam... Wspaniałe zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:-) Kreta ma w sobie tyle uroku, że nawet jeśli pamięć zawodzi to serce pamięta. Pozdrawiam cieplutko:-)
UsuńByłam na Krecie za czasów studenckich i marzy mi się powrót na tę piękną wyspę. Mam nadzieję, że za jakiś czas się uda :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za Twój powrót na Kretę:-)
UsuńW takich opuszczonych miejscach interesuje mnie historia dawnych mieszkańców, czasami z tego później urodzi się wiersz
OdpowiedzUsuńTak, opuszczone miejsca mają swoje historie, które tylko czekają, by przemienić się w poezję.
UsuńI ja tam byłam i podziwiałam. I chociaż to było ćwierć wieku temu, pamiętam i wspominam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPięknie, że wspomnienia są tak trwałe i że te chwile wciąż błyszczą w pamięci.
UsuńGrecja jest wspaniała!!! Niesamowity kraj, kultura i ludzie!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Każdy zakątek Grecji ma w sobie coś, co zostaje w sercu na zawsze:-)
UsuńPozdrawiam!
Piękny szlak - skalny wąwóz a na końcu cudowny widok na morze. Sześć godzin to wyczerpująca wędrówka, ale nagroda wspaniała, gratuluję wytrwałości i kondycji. Przesyłam serdeczne pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło! Wędrówka była wymagająca, ale nagroda cudowna. Pozdrawiam serdecznie!
UsuńPołożenie idealne. Czemu ktoś tę wioskę opuścił?🤔
OdpowiedzUsuńIdealne położenie to sprawa dyskusyjna. W środku 16 km wąwozu pośród gór..? Mieszkańcy zostali przesiedleni w 1962 r gdy utworzono tu park narodowy.
UsuńRozumiem. To w zasadzie byli zmuszeni do tego. Mnie by musieli taczką wywieźć.😄 Pięknie tam.
UsuńZ pewnością nie obyło się bez łez i wielu ludzkich dramatów. Nie wyobrażam sobie być tak nagle wyrwana ze swojego centrum życia i zmuszona do zamieszkania w nieznanym mi miejscu.
UsuńTo musiała być wspaniała wyprawa! :) Skoro już same zdjęcia robią wrażenie, to tym bardziej na żywo wrażenia były pewnie niesamowite.
OdpowiedzUsuńTo była wspaniała wyprawa. Zastanawiamy się nad powtórką:-)
UsuńBeautiful photos of this captivating place! And I love how you put the photo of the water at the end! So soothing and pretty!
OdpowiedzUsuńThank you. I’m glad you like the photos. And the sea at the end it always closes the story best.
UsuńPiękna podróż. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam kwietniowo
OdpowiedzUsuńDziękuję. Pozdrawiam serdecznie.
UsuńJest co wspominać.
OdpowiedzUsuńMyślimy o odświeżeniu tych wspomnień.
UsuńNie byłam na Krecie :( Ależ tam jest pięknie. I to szmaragdowe morze z białymi grzywami fal...
OdpowiedzUsuńMorze tamtego popołudnia było niesamowite, ale wyobraź sobie jak rzucało promem po tych grzywach;-)
UsuńNie byłam na Krecie. Marzę o niej od jakiegoś czasu. Może kiedyś i ja ją zobaczę.
OdpowiedzUsuńPrzesyłam moc serdeczności:)
Życzę spełnienia marzenia o pobycie na Krecie, która jest piękna i różnorodna.
UsuńZasyłam moc pozdrowień:-)
Wow, zdjęcia są przepiękne! Zachwycająca jest matka natura :D
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam i jestem dla niej pełna zachwytu:-)
UsuńSamaria - brzmi jak imię pięknej dziewczyny :) Cudne zdjęcia, można patrzeć i ... wyobraźnia sama się uruchamia . Buziaki 😽
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba to skojarzenie, Aniu🙂
UsuńŚciskam😘
❤️😘
UsuńJakieś 11 lat temu tam byłem, podczas swojej pierwszej wycieczki zagranicznej. Też pamiętam, było niesamowicie fajnie - dziękuję że moi przypomniałaś w tej chwili o tym 😃😃
OdpowiedzUsuńPierwsza zagraniczna wycieczka zawsze zostaje w pamięci na całe życie😊
UsuńZachwycający wąwóz! I, oczywiście, Twoja opowieść 😘
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję za tak miłe słowa😊
Usuń