Był przyjemny, świąteczny wieczór. W tle cicho leciały jazzowe kolędy, pachniało cynamonem i suszonymi pomarańczami. Mirabelka siedziała na kanapie w miękkich skarpetach w renifery i swetrze z dekoltem. Leon przyniósł grzaniec w wysokich szklankach z grubego szkła.
-Zagramy w coś?-zapytała, przeciągając się jak kotka.
-Mam pewną propozycję-mruknął Leon, kładąc na stoliku scrabble.
-Scrabble? Serio?- uniosła brwi.
-Rozbierane scrabble, kotku-wyszczerzył się. -Każde słowo powyżej 20 punktów-zdejmujesz coś. Każde poniżej 20- ja coś zrzucam.
Gra ruszyła i już po paru rundach Mirabelka miała na sobie tylko sweter. Leon układał takie słowa, jak 'PODNIECAJĄCA', czy 'POŻĄDANIE', podkręcając atmosferę. Gdy ułożył 'NAMIĘTNOŚĆ' spojrzała na niego spod rzęs.
-Masz cały słownik w głowie czy tylko dobrze się bawisz?
-Jedno nie wyklucza drugiego-odparł. Mirabelka rozejrzała się po planszy i... ułożyła 'BEZCZELNIACZEK'.
-Koszula- przypomniała słodko. Leon zabrał się za rozpinanie, a gdy był przy ostatnim guziku, zgasło światło.
-Co się stało?!
-Awaria- wyszeptał jej do ucha.
-A plansza?
-Już niepotrzebna. Zagramy w nową grę.
Nie liczą się punkty, tylko dotyk i śmiech.
/Puszek 🐾/
Puszkiem zapisane, pikantnie podane...
*ilustracja AI;

Jejku, czy aby Puszek skonczyl juz kocie 18 lat? Bo tego... tematyka taka...
OdpowiedzUsuńSpoko;-) Puszek już dawno skończył 18 lat. Jest bardzo dorosły:-)
UsuńBardzo gorąca ta gra w scrabble. Tak, ciekawe, co na to Puszek? :)
OdpowiedzUsuńSerdeczności dla Was :)
Puszek po prostu lubi dobrą zabawę;-)
UsuńPozdrawiamy serdecznie:-)
no to jeszcze raz : samych namiętnych scrabbli w nowym roku.
OdpowiedzUsuńDzięki i wzajemnie:-)
UsuńJak zwykle brak prądu przyszedł w porę, bo ile można grać na sucho?
OdpowiedzUsuńBrak prądu uratował sytuację;-)
UsuńCiepło, ciepło, a nawet gorąco się robi! Ja czasem podczas gry w scrabble zdejmuję sweter, ale to z emocji, kiedy zaczynam wygrywać.
OdpowiedzUsuńEmocje w grach planszowych bywają zdradliwe, a ciało może reagować szybciej niż rozsądek;-)
Usuńjak się punktuje sytuację, gdy Puszek postanowi pomagać i porozrzuca kostki?...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
wróć!... nie porozrzuca, tylko inaczej zaaranżuje sytuację na planszy :)
UsuńTo się wie;-) Puszek przejmuje wszystkie punkty, wygrywa i zjada główną wygraną- michę ulubionego tuńczyka, a potem... wiadomo i wszystko ma pod ogonem:-)
UsuńMrauu...jak zmysłowo się zrobiło...😊
OdpowiedzUsuńNiektóre gry mają wbudowany tryb „mrau";-)
UsuńCiekawe te scrabble ;) i ta koincydencja czasowa z wyłączeniem światła ;)
OdpowiedzUsuńPrzypadki w takich grach mają wyjątkowe poczucie humoru;-) Wiedzą kiedy zrobić pauzę;-)
UsuńLubię scrabble, ale w taką wersję jeszcze nie grałam. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńJa też nie. Jeszcze;-)
UsuńPozdrawiam cieplutko.
Oj, oj - jak dawno temu to było, te rozbierane powoli gry i zabawy. teraz zamiast 18 będę miała za roczek 81😀
OdpowiedzUsuńGry się zmieniają, zasady też, ale radość z chwili nie ma daty ważności. I to jest piękne🙂
UsuńNooo ciekawy wstęp :)
OdpowiedzUsuńPrąd zawsze wyłączają w odpowiednich momentach :))
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Prąd ma wyczucie dramaturgii 😄 Zawsze wie, kiedy zrobić pauzę.
UsuńSerdecznie pozdrawiam🙂
Biorę pierwsze dwa zdania i tyle wystarczy 😎
OdpowiedzUsuńDokładnie tyle, ile trzeba 😉
UsuńTeż tak chcę zagrać. Bardzo mi się podoba!
OdpowiedzUsuńTo gramy! Która pierwsza zdejmie sweter- wygrywa;-)
UsuńA co Puszek na to wszystko? Nie zgorszył się? A może kulturalnie wyszedł z pokoju i zamknął drzwi?
OdpowiedzUsuńKurcze, ale dziś romantycznie, ale Ty zawsze piszesz ze smakiem. No prąd wiedział kiedy czas odpocząć na korzyść tej dwójki. :D
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci bardzo miłego tygodnia. <3