piątek, 16 stycznia 2026

4/2026. Opowieść o śnie

 

   W ubiegłym tygodniu miałam sen. Pamiętam go tak dobrze, jakby zdarzył się na jawie. 

   Szłam przez las. Zielony i jasny jak dobre wspomnienie. Słońce przeświecało przez liście, a ja czułam spokój i radość. Obok szedł Tato. Trzymał mnie za rękę. Tak, jak kiedyś. Tak, jak wtedy gdy świat był prostszy, bo on żył. 

-Tato, dokąd mnie prowadzisz?-zapytałam, chociaż w tym śnie nie bałam się ani lasu, ani drogi. 

-Do siebie-odpowiedział spokojnie. 

   Obudziłam się przerażona. Z sercem bijącym zbyt szybko i strachem, który utknął w gardle jak kamień. Bo pierwsza myśl była brutalna i ludzka. Czy to znaczy, że wkrótce umrę? 

   Później, gdy oddech odzyskał normalny rytm, a przerażenie ustąpiło miejsca spokojowi, spojrzałam na ten sen inaczej. Może wcale nie był zapowiedzią końca? Może był tęsknotą, spotkaniem, dotknięciem miłości, która wcale nie odeszła, tylko zmieniła formę. 

   Sny o tych, których kochaliśmy i straciliśmy przypominają, że miłość ma korzenie głębsze niż lęk i mocniejsze niż czas i nie zna granic światów ani przestrzeni. 

   Może 'do siebie' znaczyło 'wróć tam, skąd czerpiesz siłę' albo 'nie bój się Dziecio, jestem przy tobie'. I kiedy dziś myślę o tym śnie, już mnie nie przeraża, ale jest jak ciepły promień w mroźny dzień, który pada na twarz i przypomina, że świat ma warstwy, o których nie wiemy. 

   Bo miłość do tych, których już nie ma nigdy nie umiera, a ich obecność w nas jest nieśmiertelna.


Sny przypominają o tym,

czego serce nie chce zapomnieć.

/Puszek🐾 /


Wypowiedziane szeptem, zapisane puszkiem...

*ilustracja AI;

4 komentarze:

  1. Do siebie , dla mnie to oznacza , dojście, powrót do siebie, takiej jaką jestem a może o której trochę zapomniałam:)
    Serdeczności ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wróć tam skąd czerpiesz siły -super podpowiedź:)

      Usuń
  2. Odzierając temat z metafizyki - sny to tylko odbicie naszych lęków, tkwiących głęboko w podświadomości. W ten sposób mózg sobie to porządkuje. To nie proroctwo, tylko neurobiologia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam podobny sen. Śnił mi się tato. Jak dawniej, byliśmy nad morzem i prowadził mnie za rękę do wody. Zawsze mnie asekurował, chronił. Było tak pięknie, że poczułam rozczarowanie, gdy się obudziłam.

    OdpowiedzUsuń

Napisz słowo, zdanie, myśl... Miło będzie Cię tu "usłyszeć".