środa, 4 marca 2026

10. Z Puszkiem o podróżach: Altea/Costa Blanca Płn/Hiszpania

 

UWAGA! Notka fotograficznie gadatliwa. Zdjęcia mówią dzisiaj więcej niż ja.

   Oto pueblo blanco z domkami rozsypanymi nad Morzem Śródziemnym jak kostki cukru i z Iglesia Nuestra Señora del Consuelo o niebieskich kopułach na szczycie wzgórza, które nazywane są kopułą Costa Blanca.



   To Altea, która jest jak kobieta w białej, lnianej sukience. Tu zamiast drinka z parasolką warto wybrać mrożoną kawę w cieniu, a galerie sztuki i ciepły kamień pod stopami zamiast głośnych klubów. Lubimy takie miejsca, w których można żyć pięknie i cicho.


   Spacerowaliśmy uliczkami, które są niczym galeria pod gołym niebem.



To w górę, 


to w dół, 

zatrzymując się raz po raz i pstrykając 

niezliczoną ilość zdjęć.

   To otwierał się widok na Sierra de Bernia

to na morze 

albo na panoramę pobliskiego Benidormu.

   Zaglądaliśmy do sklepików z rękodziełem, w których pachniało słońcem i drewnem, a wzrok przyciągała ceramika w kolorze morza, lniane torby, biżuteria z kamieniami i inne drobiazgi z duszą. Ucinaliśmy pogawędki z właścicielami prostym hiszpańskim i uśmiechem.

   W jednej z galeryjek kupiliśmy toro rojo. Ceramicznego byka tak intensywnie czerwonego, jak południowe słońce zaklęte w glinie. Kupiliśmy go bo jest odważny i uparty. Tak, jak my.

   Na Plaza de la Iglesia wypiliśmy kawę, 

a potem zeszliśmy nad morze.

Szliśmy ciągnącym się wzdłuż wybrzeża Paseo Maritimo, słuchając fal.

   Głód sprawił, że przysiedliśmy w jednej z cafeterii na cavę i ensalata mixta. Bąbelki w kieliszkach, a na talerzach chrupiąca sałata, słodkie pomidory, oliwki, delikatna cebula, tuńczyk i jajko na twardo skropione oliwą, pachnącą słońcem. A gdy bąbelki, niczym miłość, uderzyły nam do głów poczuliśmy lekkość i hiszpańskie mañana z całą mocą.

   Czerwony byk jest z nami do dzisiaj. Przywołuje wspomnienia z Altei, które są jak ciepły kamień trzymany w dłoni.



Ja też żyję pięknie i cicho.

/Puszek🐾 /


Wypowiedziane szeptem, zapisane puszkiem...

*zdjęcia własne;


66 komentarzy:

  1. Przepiękna jest Altea ... byliśmy tam w końcu stycznia br.
    Odwiedziliśmy też Benidorm ...
    Słów mi brak było żeby na bieżąco wyrazić swój zachwyt...
    Serdeczności Puszku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale! Altea i Benidorm tak blisko siebie, a tak różne, prawda?
      Serdeczności Stokrotko:-) Mrau!

      Usuń
  2. Pięknie i cicho, to kwintesencja relaksu!
    Cała w bieli przepięknie wkomponowałaś się w zacienione uliczki!
    Pospacerowałam z Tobą i nawet zapach morza poczułam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byk przecudny, personifikacja groznej energii. Chodze razem z Wami, zatapiam sie i zachwycam, ale zastanawiam sie jednoczesnie, jak daleko mieszkancy tych stromych waskich uliczek musza zostawiac swoje pojazdy, bo przeciez tam sie nie da wjechac.
    Puszkowo, jestes taka sliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie da się. Parkingi są na dole przy głównej drodze i w nowszej części miasta więc niestety trzeba drałować na nogach w górę...
      Trochę żałujemy, że nie kupiliśmy też czarnego byka, czerwony miałby towarzystwo:-)
      Dziękuję Pantero:-) Dzisiaj niestety jestem cieniem tamtej Puszkowej...

      Usuń
  4. Przepiękne zdjęcia. Nigdy nie byłam w tym rejonie Hiszpanii, mam nadzieje, że się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byku drewniany
    Czarne dwa de jak trzy de
    Byku czerwony
    Kolorowy mureczek
    Złotoid z białą damą
    /punkty kluczowe - lista w metrum tanki/...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Proza, haiku, teraz tanka… Zastanawiam się, co jeszcze skrywasz w literackim rękawie? Robię się czujna i pytam, gdzie tym razem zniknęły Puszki..?

      Usuń
    2. to ja pytam, gdzie zniknęły?...
      ale w sumie chyba wiem...
      zostały w Villajoyosa?...
      ...
      tanka?... to takie haiku plus... 5+7+5 plus 7+7...
      bo ja jestem z tej szkoły, co sztywno trzyma metrum...

      Usuń
    3. Możesz mieć rację. Podobno Puszki przywiązują się do miejsca...

      Usuń
  6. Hiszpania niestety kojarzy mi się z osobą, której wyjątkowo nie znoszę, ale miejsca i Twoje zdjęcia są faktycznie piękne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem ludzi nie da się polubić, ale miejsca owszem:-) Cieszę się, że zdjęcia jednak Cię ujęły.

      Usuń
  7. Nie dziwię się, że tak dużo zdjęć prezentujesz- pięknie tam, urzekająco pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Czasem trudno ograniczyć się do kilku kadrów, gdy wszystko zachwyca.

      Usuń
  8. i Altea zostaje wpisana na listę masthewów.
    a ja już na poważnie wracam do hiszpańskiego .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oraz miałaś dom w Calpe :-) ech i dlaczego czas przeszły ? jasię pytam się?

      Usuń
    2. Dom w czasie przeszłym niestety przez kwestie zdrowotne... Fajnie było, ale się zbyło, zostały wspomnienia. No i Calpe też wpisz na listę:-)

      Usuń
  9. Ale cudnie! Kolorowo, a przede wszystkim ciepło!😊
    Piękne zdjęcia...
    A Ty w tej białej sukience wyjątkowo elegancka😊😍❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję🙂 Sukienka biała ale nie lniana tylko bawełniania🙂😊

      Usuń
    2. Oj tam...Bawełniana też elegancka😊

      Usuń
  10. Piękna Ty wśród pięknych krajobrazów 🙂 No i o tej za Tobą też trudno nie wspomnieć, choć jak widać, obgryzanie paznokci nie popłaca 😉 Takie małe uliczki, zakamarki, przesmyki są piękne w większości ciepłych krajów otwartych na turystów - czyste, zadbane, ukwiecone, kolorowe.
    No i byk boski, nie wróciłabym bez byka i też zdecydowanie wybrałabym czerwonego 😄
    A tak z innej beczki. Oglądam co się dzieje na świecie i jak tylko usłyszałam o wybuchach i problemach powrotnych z Dubaju, to od razu o Tobie pomyślałam. Czasami trudno sobie wyobrazić, że mogło się być o włos od tragedii 🫣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję😊Lubię czasem sobie przypomnieć, że kiedyś wyglądałam jak milion💶😂
      Kocham takie miasteczka, po których można chodzić, spacerować, snuć się godzinami... A nawet zachodzić się na śmierć ale nie zgubić bo wszystkie dróżki prowadzą do Rzymu czyli na główny plac. Poza tym geograf nigdy nie błądzi tylko eksploruje😉
      No z Dubajem nam nie wyszło przeze mnie, a teraz trzeba go odłożyć na czas nieokreślony... Co prawda wyjazd mieliśmy na przełomie stycznia i lutego tak, żeby wrócić przed ramadanem więc tak czy siak zdążylibyśmy uciec ale i tak skóra nam cierpnie. Teraz musimy zaplanować coś w innym kierunku🙂

      Usuń
  11. Zgadza się, mnóstwo słów wyrażają te zdjęcia. Podoba mi się tam, brakuje mi szumu fal i wielu innych, a ten byk ma ostrą czerwień 👍👍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej czerwieni jest krew i miłość.
      On po prostu kocha w pełnym kolorze😉

      Usuń
  12. To prawda, że te zdjęcia same mówią wszystko, a przedostatnie to wprost nirwana w czystej postaci. Uparty byczek gotów brać życie na rogi jest wspaniały, tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Byczek naprawdę wziął sobie do serca to 'brać życie na rogi':-)
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  13. Bardzo piękne miejsce! Zdjęcia oddają to piękno, szczególnie te małe kolorowe zaułki.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Te zaułki oddają cały urok miasta.
      Zasyłam serdeczności:-)

      Usuń
  14. Pięknie piszesz o tym miejscu. Byłam niedawno w Altei i również zachwycałam się jej klimatem i malowniczymi uliczkami.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i miło mi, że podzielasz mój zachwyt. Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Piękne uliczki, można z przyjemnością trochę pobłądzić...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe miejsce! Dzięki za tyle zdjęć, bo jestem Alteą zachwycona. Niedawno czytałam o mieście u Juli. Teraz mam jeszcze więcej jego piękna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Ci przybliżyć Alteę jeszcze bardziej:-) To miasto naprawdę zachwyca na każdym kroku.

      Usuń
  17. Ludzie od samego początku ozdabiali swoje domostwa, to piękny zwyczaj, o ile ozdabianie ma ten wymiar regionalny, wynika z tradycji... Te domy i ulice tworzą lokalną atmosferę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy dekoracje mają korzenie w tradycji, tworzą coś więcej niż estetykę, tworzą klimat. Ale w tym przypadku widać też ukłon w stronę turystów. I może właśnie dlatego tak dobrze to działa.

      Usuń
  18. Pięknie. Zachwyca mnie każde zdjęcie, na którym przedstawiłaś to cudowne miejsce. Na żywo musi być jeszcze piękniejsze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdjęcia robią co mogą, ale dopiero na żywo to miejsce pokazuje pełnię swoich możliwości. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Cudownie jest móc podróżować! Do tego jednak trzeba mieć sporo odwagi i uporu. Prawie jak ten byk. 😉
    Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę wspaniałego początku marca. 🤗🫶

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to prawda! Podróżnik powinien mieć w sobie trochę z byka😉 Upór, odwagę i gotowość, żeby czasem ruszyć przed siebie z rozpędu😀
      Zasyłam serdeczności🫶 Pięknego marca😊☀️

      Usuń
  20. Piękne miejsce. Uwielbiam takie wąskie uliczki. Chętnie bym nimi poedrowała. Zatęskniłam za wyjazdem....
    Pozdrawiam jak zawsze serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie uliczki są zdradliwe;-) Obiecujesz sobie krótki spacer, a potem wędrujesz pół dnia.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    2. Mogłabym tak wędrować nawet cały dzień....
      Pozdrawiam przedwiosennie

      Usuń
    3. W każdej chwili mogłabyś usiąść na lampkę cavy;-)
      Pozdrawiam słonecznie.

      Usuń
    4. Chętnie.... Lubię tak siedzieć i patrzeć na ludzi, którzy gdzieś tam biegną
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    5. To bardzo fajny sposób na relaks;-)
      Pozdrawiam cieplutko☀️

      Usuń
  21. Lubię notki fotograficznie gadatliwe ;-) Pięknie tam jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze:-) bo w tej notce zdjęcia zdecydowanie przejęły głos;-)

      Usuń
  22. Zdecydowanie Costa Blanka, biel górą i wygrywa.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale piękne zdjęcia! W Hiszpanii jestem absolutnie zakochana :) Widoki niesamowite, kuchnia pyszna i do tego cudowni, otwarci ludzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) Ja też kocham Hiszpanię. Za słońce, widoki, kuchnię i za to, że zawsze zostawia w człowieku ochotę na powrót:-)

      Usuń
  24. Ależ ta Altea jest cudowna. Jestem nią oczarowana. Kilka razy oglądałam Twoje zdjęcia bo tak bardzo zachwyciło mnie to hiszpańskie miasteczko z urzekającymi brukowanymi uliczkami, bielonymi domami. Bardzo tęsknię za Hiszpanią. Mogłabym spacerować w nieskończoność po wąskich uliczkach, podziwiając kolorowe kwiaty w doniczkach zawieszonych na ścianach. Mam wrażenie, że czas płynie tam powoli. Miejscowi od rana siedzą w miejscowych kawiarenkach popijając cafe con leche i zajadając się pysznym churros lub chlebem z pomidorami.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Altea potrafi oczarować. Poranna kawa w kafejce smakuje tam wyjątkowo. A churrosy koniecznie maczane w gęstej czekoladzie i z lampką cavy. Hiszpania tak łatwo kradnie serce:-)
      Zasyłam serdeczności:-)

      Usuń
  25. Piękna Ty, Kochana WiS wśród artystycznych cudowności. I to słońce... Achhhh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję WiS:-) W tym słońcu wszystko pięknieje. Nawet ja;-)

      Usuń
  26. Cudnie tam!!! Altea już skradła moje serce!!! Nigdy tam nie byłam, ale oglądając opublikowane przez Ciebie zdjęcia wiem, że czułabym się w niej fantastycznie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siesta, fiesta i mañana:-) Jeśli to lubisz to czułabyś się tam jak w raju. Pozdrawiam!

      Usuń
  27. Ależ kadry zachwycają! Pięknie tam! Usciski już wiosenne ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, że Altea to urocze miasteczko🙂 Ściskam🩷

      Usuń
  28. LUbię takie relacje obfitujące w wiele zdjęć! Jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz słowo, zdanie, myśl... Miło będzie Cię tu "usłyszeć".