Ta książka stoi u mnie na półce tuż obok kawy i ulubionych filiżanek bo wiem, że prędzej czy później znowu po nią sięgnę. A im bliżej Sylwestra i Karnawału, tym częściej do mnie mruga. Jest gruba i konkretna.
Gdy ją otwierasz przenosisz się do baru, gdzieś na końcu świata, a barman, podając Ci drinka puszcza oko, bo wie, że za moment odkryjesz coś więcej niż tylko mieszankę alkoholu...
'1001 koktajli' jest jak album ze smakami, który można wertować tak samo jak ten ze zdjęciami z dawnych lat. Książka, niczym przewodnik prowadzi po krainie, w której każdy kieliszek ma imię, historię i charakter. Obok klasyków, które zna cały świat, są tu też receptury na koktajle zapomniane, egzotyczne, kapryśne... Takie, które zaskoczą nawet kogoś, kto myśli, że pił już wszystko i prowokują, by spróbować czegoś nowego. A zdjęcia potrafią zapolować na wyobraźnię nawet jeśli jest dopiero poniedziałek rano i mgła za oknem.
Ta książka nie stawia granic. I choć niektóre receptury przypominają rozsypane marzenia barmana po nocnej zmianie, większość drinków zrobisz w domowym zaciszu. Masz ochotę na coś orzeźwiającego jak powiew zimowego powietrza? Proszę bardzo! Na coś mocnego jak sylwestrowy gong? Jest! Na drink bez alkoholu, ale z charakterem? Oczywiście!
Większość składników można znaleźć w osiedlowym sklepiku, a jeśli jakiś przepis wydaje się zbyt egzotyczny, zawsze można potraktować go jak inspirację i stworzyć własną wersję. Bo tak naprawdę ta książka nie prowadzi za rękę. A ponieważ Sylwester i Karnawał tuż-tuż, to idealny moment, by pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa w shakerze.
'1001 koktajli' to świetna towarzyszka na domową imprezę i na noc we dwoje. Bo czasem wystarczy dobry drink i wyborne towarzystwo, żeby noc była piękniejsza. Ta książka daje to pierwsze, a to drugie przecież już macie.
Czasem wystarczy jeden pyszny koktajl,
żeby noc zaczęła błyszczeć.
/Puszek 🐾/
Puszkiem zapisane, lekko podane...
*zdjęcia własne;





Widzę, że Puszek już rozpoczął poszukiwania czegoś bezalkoholowego dla siebie a może tylko ogląda te zachęcające obrazki? Moim ulubionym trunkiem jest bezalkoholowy cydr, chociaż nie powiem, czasem chętnie bym wypiła drinka albo kieliszek wina. Niestety mój organizm nie toleruje alkoholu w żadnej postaci, po nim momentalnie robię się senna i wpadam w ponury nastrój, więc "szampańska" zabawa odpada. 🍹🍾🥂
OdpowiedzUsuńPuszek lubi te kolorowe obrazki. Twój bezalkoholowy cydr na pewno jest pyszny:-) W kieliszku może być szampańsko również bez alkoholu!
Usuńtrochę, a nawet więcej, jest na rynku tych zbiorków cocktaili, i tych z prądem, i tych bez prądu... nie wiem, który jest najlepszy, bo sam nie trzymam się żadnych przepisów, tylko komponuję intuicyjnie... to dotyczy zresztą każdej innej mojej kuchennej twórczości...
OdpowiedzUsuńza to Puszków zamiast treści interesuje raczej inny aspekt sprawy: ma fajnie błyszczeć i przede wszystkim szeleszczeć...
p.jzns :)
A ja myślałam, że... mężczyzna z intuicją, na dodatek w kuchni(!) to czysta herezja;-), a to czarodziej przy blacie. Z koktajlami jest trochę jak z życiem... Intuicja bywa najlepszym shakerem, wtedy potrawy wychodzą z charakterem;-)
UsuńRzadko pijam koktajle, alkoholowych wcale, a bezalkoholowych nie chcialoby mi sie robic tylko dla siebie. Pragnienie gasze woda i herbata, nigdzie nie bywam, gdzie moglabym pozwolic sie obsluzyc barmanowi. Sylwestra spedze ratujac Toye przed petardami. To tylko umowna zmiana czasu ze zlego na gorszy.
OdpowiedzUsuńTo zrozumiałe, że nie każdy lubi i pije alkohol. Nie każdy potrzebuje toastów i barmańskich popisów. Brak petard to byłby prawdziwy przełom. Cisza zamiast huku, spokój i bezpieczeństwo zamiast strachu zwierząt... Nowy Rok mógłby przyjść po cichu. I może właśnie taki byłby najlepszy.
UsuńCzas i tak zrobi swoje, to tylko umowa między ludźmi, a kalendarzem. Wszystko i tak toczy się swoim rytmem, niezależnie od daty.
No tak, wtedy można zaszaleć z koktajlami, jeśli nigdzie się nie wybieramy zawsze można spróbować przyrządzić coś w domu. Kiedyś chyba próbowałam ;)
OdpowiedzUsuńMożna poeksperymentować. Ja zdecydowanie wolę mieszać w shakerze niż pić;-)
UsuńNie przepadam za koktajlami, ale jeżeli ktoś lubi to czemu nie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJak to mówią... jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika córki;-)
UsuńSerdeczności.
Z oczywistych względów nie przepadam za alkoholem i nie piję go. Ale tutaj chociaż są ładne, kolorowe zdjęcia. Można się nimi zainspirować do stworzenia jakiegoś gradientowego tła w Photoshopie. :)
OdpowiedzUsuńZdjęcia są naprawdę piękne, to wielki atut tej księgi, a Ty sprawiłaś, że spojrzałam na nie inaczej:-)
UsuńRóżne gry kolorów bardzo mnie inspirują :)
UsuńBo kolory potrafią pobudzać wyobraźnię, tańczyć na kartce i w głowie, budząc nowe pomysły:-)
UsuńLubię drinki wymyślne i to bardzo ale tylko od czasu do czasu. Wakacje, lato, święta dobra knajpa, okazja. A więc rzadko. Preferuję wino, dobre wino. Nadal dobrze sie bawcie świątecznie.
OdpowiedzUsuńMam może 2 albo 3 ulubione drinki. Ale podobnie jak Ty wolę dobre wino, hiszpańską cavę i szampana. Jestem wybredna i mam swoje ulubione marki.
UsuńDobrej zabawy również dla Was:-)
Ksiazka z pewnoscia ciekawa choc nastawiona na tych zainteresowanych tematem. W naszej rodzinie koktajle nie sa popularne. Mnie podoba sie wyglad niektorych.
OdpowiedzUsuńMoje dzieci w czasie studiow dorabialy sobie kelnerowaniem i barmanowaniem wiec temat znaly i nieraz zdradzaly mi tajniki niektorych napojow a z tych opowiadan lubilam najbardziej opowiesci o zwyczajach stalych bywalcow.
Nadchodzi Sylwester i Nowy Rok - jakim koktajlem je uczcisz?
Wszystkiego dobrego w nadchodzacym Nowym Roku.
To prawda. Niektóre koktajle wyglądają pięknie i prezentują się w szkle tak wspaniale, że szkoda je wypić:-)
UsuńJak Sylwester i Nowy Rok to tylko szampan! Nie może być inaczej:-)
Dziękuję i życzę szczęśliwego Nowego Roku.
Wow, aż czuć klimat tej książki z Twojego opisu! 🍹📖 Brzmi jak prawdziwa podróż do świata smaków i historii, przy której nie tylko domowe wieczory, ale i Sylwester mogą nabrać wyjątkowego charakteru. Puszek ma świetny gust! 🐾✨
OdpowiedzUsuńAI?
UsuńDobry koktajl ma rozgrzewać ciało i duszę, trzeba włączyć wszystkie zmysły przy smakowaniu.
OdpowiedzUsuńGdy włącza się wszystkie zmysły, to już nie jest napój, to magia...
UsuńCo prawda, nie piję koktajli, ale miło było pooglądać Puszka rozkminiającego interesujący go trunek :)
OdpowiedzUsuńPuszek postanowił chyba zostać barmanem:-)
UsuńWhisky z colą i od razu wesoło 😁 No, ale przydałaby się taka książka z przepisami żeby coś sobie od święta zrobić lepszego 👍
OdpowiedzUsuńWhisky z colą to niezły start. A najlepsze „lepsze” rzeczy często powstają z ciekawości i tego, co akurat mamy pod ręką😉
UsuńBardzo rzadko piję koktajle alkoholowe, ale jak mi jakiś posmakuje, to nawet o drugą porcję poproszę :). W karnawale można trochę poeksperymentować.
OdpowiedzUsuńTak to czasem jest, że jeden udany drink wystarczy, by zrobić miejsce na jeszcze jeden łyk:-) A w karnawale można pozwolic sobie na więcej.
UsuńKsiążka w sam raz na obecne dni i karnawał. Wszystkiego smacznego i dobroci samych.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i życzę Ci szczęśliwego Nowego Roku.
UsuńI don't drink alcohol, but I love your posts and your photos are lovely! Fluffy is beautiful, too! Thank you so much for sharing! The pictures in the book are very pretty.
OdpowiedzUsuńThank you so much. I’m really glad you enjoy the posts and photos. And Fluffy sends a soft purr your way. He’s happy to be admired. So lovely to hear you like the pictures in the book too!
UsuńWitaj Puszku
OdpowiedzUsuńKsiążka w sam raz na koniec roku. Pięknie niektóre koktajle potrafią wyglądać. Może także smakować. Ja jednak nie przepadam za alkoholem...
A dzisiaj życzenia na Stary Rok.
Niech odchodzący rok zabierze ze sobą wszystko, co trudne, zostawiając miejsce na wdzięczność, ciepłe wspomnienia...
Witaj poświątecznie:-)
UsuńDziękuję za te dobre słowa i za życzenia.
Koktajle niech zostaną dla oka, bo przecież piękno też potrafi nasycić. Wszystkiego dobrego na dalszą drogę:-)
Niech Nowy Rok dopisuje między codziennymi linijkami same dobre zdania, a my spotykajmy się nadal w opowieściach, czytając się nawzajem z ciekawością i uśmiechem.
UsuńZdrowia jednak przede wszystkim
Tak, niech dobre zdania się mnożą, a nasze spotkania w opowieściach będą pełne ciekawości i uśmiechu🙂 A zdrowie niech nam dopisuje każdego dnia🙂
UsuńTo jak Puszek ze swoją Panią czytają tę książkę to znaczy, że jest im dobrze... i smakowicie :-))
OdpowiedzUsuńO tak! Jesteśmy pijani szczęściem;-)
UsuńW tym roku końcówka zapowiada się dość spokojnie i bardzo mnie to cieszy, bo ja taki Sylwester właśnie preferuje. I tak naprawdę czekam na ten Nowy Rok bardziej niż na samą zabawę sylwestrową. Za to chętnie podpatrzę i wykorzystam jakiś przepis na koktajle w przyszłości na spotkanie ze znajomymi. 😉
OdpowiedzUsuńKiedyś koleżanka opowiadała mi, że na jednej imprezie każda z dziewczyn miała zrobić drinka dla innych. To był taki konkurs i fajna okazja żeby popisać się umiejętnościami. A ile przy tym śmiechu i zabawy!
Szampańskiej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku!🎆🎇🎉🎊
Też lubię właśnie takie spokojne pożegnania roku z myślami skierowanymi ku temu, co nowe. Pomysł z konkursowymi drinkami bardzo oryginalny:-) Kreatywność, dużo śmiechu i wspólnej radości. I wbrew pozorom wcale nie takie łatwe zadanie, żeby tak dobrać składniki by pasowały do siebie. Niech Nowy Rok przywita Cię lekko i życzliwie, dokładnie w Twoim rytmie🎉🎉✨️🎊🎈
UsuńA Ty jakie koktajle będziesz serwować. Wszelkiego dobra Pani od Puszka i Puszek.🫶🤗🎇🎆🎊🎉
UsuńWiem, co będę pić😉 Szampana🍾🥂! W Sylwestrową noc nie może być inaczej🙂 A drinki niech każdy pije takie, na jakie ma ochotę 😃
UsuńWspaniałego Nowego Roku🎉🎉✨️🫶
W sprawach alkoholowych jestem zbyt wygodna i monotematyczna, żeby się w coś takiego bawić, ale pooglądać mogę :-)
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze.
UsuńCzasem najprzyjemniej po prostu patrzeć i nic nie mieszać;-)
Takie przepisy, to ja rozumiem!😁
OdpowiedzUsuńBo jestem z tych co nie lubią gotować i piec😉
Puszku moc dobrości w Nowym Roku!
I szalonego Sylwestra, bo widzę, że może taki być😉
Uśmiecham się szeroko 😄
UsuńProsto i bez stania przy garach to się nazywa komfort!
Puszek posyła moc dobrych mruknięć na Nowy Rok😸🐾
Unikam koktaili, i drinków wszelakich, bo często po nich miewam migreny...
OdpowiedzUsuńRozumiem. Zdrowie i dobre samopoczucie są najważniejsze.
UsuńIch nazwy są naprawdę niezwykłe. Nawet kociaka zainteresowały. Ja poproszę ten z charakterem, bez alkoholu. Inspirującego roku życzę:)))
OdpowiedzUsuńPuszek na pewno wybierze dla Ciebie coś specjalnego;-)
UsuńŻyczymy wspaniałego nowego Roku!
Dobrego pełnego Dobra Nowego Roku życzę:)
OdpowiedzUsuńDziękuję:-) I życzę Ci pięknego Nowego Roku:-)
UsuńPuszek ma rację :) udanego koktajlowania :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:-) A Puszek dodaje, że koktajl bez alkoholu działa równie dobrze.
UsuńMam podobną, z tym że w mojej jest zaledwie sto przepisów, więc taka bida-wersja w porównaniu do Twojej 😄
OdpowiedzUsuńLubię alkohol sam w sobie jak i mieszanki z nim, niestety od kilku (-nastu?🤔) lat unikam (doctor's order 🤷♀️), ale kupuję sobie wersje bez alko 😄 Znajomi pukają się w głowę, ale mnie to pasuje. Lubię smak ginu z tonikiem czy "krwawą Mary" i nie przeszkadza mi, że zawartość wódki w wódce wynosi 0%, tylko doprawdy nie kumam, dlaczego te alkohole bez promili są w tej samej cenie, albo i droższe, od tych procentowych? 🤔😂
Do siego roku! To już za moment prawie 😲😉
Pozwolę sobie zacząć banałem😊 Nie ilość, a jakość się liczy. Książka jest pięknie wydana, są kolorowe zdjęcia, info na temat szkła, itd, ale 70% przepisów jest tak odjechanych, że nigdy ich nie zrobię😆
UsuńTeż lubię smak alkoholu🤭 Teraz mam dokładnie określoną przez lekarza ilość jednostek alko, które mogę wypić raz na jakiś czas ( dziś jest ten 'raz na jakiś czas'😅), ale w ub. roku nie mogłam w ogóle pić więc chciałam kupić wersję 0% mojej ulubionej hiszpańskiej cavy. Cena zwaliła mnie z nóg. 100% więcej! Nie mam pojęcia czemu tak jest🤔 Chociaż...mam pewien pomysł jak to wytłumaczyć😁
Szczęśliwego Nowego Roku!🎉🎉🍾🥂
cóż, sylwestra we dwoje (ani w więcej) u mnie nie będzie. Będę siedziała sama. Koktajle... Nie chciałoby mi się nawet ich robić. Po co? Dla kogo...? Dla siebie samej? Szkoda czasu i wysiłku.
OdpowiedzUsuńPrzecież będziesz miała najlepsze towarzystwo pod słońcem. Mruczące i puchate, wystarczy za wszystkie drinki świata:-)
UsuńJa jakoś nie przepadam za alkoholem. Ale szampana na powitanie Nowego Roku wypiję :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie! Szampan musi być, nie ma innej opcji;-)
UsuńŻyczę radosnego, szczęśliwego Nowego, 2026, Roku!!! Życzę wszystkiego najlepszego!!! Zdrowia, szczęścia, radości, wszelkich pomyślności, spełnienia marzeń i Błogosławieństwa Bożego w każdym dniu!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie za piękne życzenia🫶 Niech dobro wraca do Ciebie podwójnie, a Nowy Rok niesie spokój, zdrowie i codzienne radości🤗✨️
UsuńWidzę, że Puszek jest bardzo zainteresowany tymi koktajlami. 😁😍🤗
OdpowiedzUsuńKtoś musi dokonać wyboru🙂 Padło na Puszka😅
UsuńKsiążka pięknie wydana. Przyznaję, kiedyś lubiłam napić się kieliszek dobrego wina, szampana czy Prosseco. Teraz sporadycznie. Nie lubię nalewek, koktajli i drinków. Bardzo chętnie, kieliszek Aperolu Spritz na jakimś fajnym wyjeździe, czemu nie?
OdpowiedzUsuńPrzesyłam moc serdeczności:)
I ja lubię Aperol Spritz. I mimozę. Zdecydowanie jednak stawiam na dobre wino, hiszpańską cavę i szampana. Jestem wybredna i mam swoje ulubione "marki";-)
UsuńPozdrawiam serdecznie:-)
Puszek wygląda na bardzo zainteresowanego tematem 😄😽
OdpowiedzUsuńProfesor Puszek we własnej osobie😅
Usuń😄😽😄
Usuń😸❤️😸
Usuń